ekstrawertyk

Wady bycia ekstrawertykiem

Współcześnie można odnieść wrażenie, że cały świat uważa, iż ekstrawertycy mają łatwiej w życiu – wszędzie ich pełno, szybko odnajdują się w nowym środowisku, a wszelkiego rodzaju wieczorki zapoznawcze, tudzież imprezy, na których znają jedną osobę, są im niestraszne.

Wady bycia ekstrawertykiem, tak tak jak to mówią trawa zawsze zieleńsza tam gdzie nas akurat nie ma… Każdy stan ma plusy i minusy. Oto wady bycia ekstrawertykiem: 

  1. ekstrawertyk nierzadko jest cholerykiem (źródło: obserwacje własne) – co jest, w moim odczuciu, minusem – strasznie szybko człowiek się złości o nieistotne rzeczy, nawet wtedy kiedy wie, że są mało istotne.

  2. wpadasz na imprezę i myślisz, że jesteś duszą towarzystwa, ale prawda jest taka, że część osób postrzega cię jak „oszołoma” albo tego kolesia, który zawsze powie coś głupiego, śmiesznego. Część właśnie z tego powodu skreśla Cię na starcie zakładając, że z Tobą się nie dogada, bo cóż ciekawego mógłby im powiedzieć taki błazen jak Ty…

  3. nie wiedzieć czemu ekstrawertycy często są postrzegani jako ludzie, których cechuje brak konsekwencji – pierwszy raz odczułam to poszukując pracy… także, jeśli jesteś ekstrawertykiem – to uważaj na rozmowach kwalifikacyjnych – oczywiście dużo zależy od tego o jakie stanowisko się ubiegasz, przed rozmową dobrze przemyśl, czy jest to stanowisko, na którym konsekwencja byłaby znaczącym plusem – jeżeli tak, to okiełznaj swoją naturę i mów, że od 10 lat konsekwentnie zbierasz znaczki 🙂

  4. ekstrawertyk łatwiej możne przegapić miłość swojego życia. Szczególnie jeżeli zgodnie z zasadą przyciągania się przeciwieństw podobają mu się introwertycy. Introwertyk patrzy i myśli sobie: „Ma tylu znajomych, na pewno mnie nie zechce.” albo „Łeee… traktuje mnie tylko jak kolegę – jednego z wielu, których ma.” No i masz Ci babo placek, przegapiony…

  5. nie jestem w stanie zliczyć sytuacji, w których powiedziałam za dużo, w nieodpowiednim gronie, a później musiałam wysłuchiwać „kazań”, że nie wypada, że nie powinnam itd. (w zależności od sytuacji). Jest to z pewnością nieprzyjemne, aczkolwiek często odbieram to jako problem tkwiący w osobie wygłaszającej wspomniane „kazania” , bo czy nie wypada nam być sobą? Okazuje się, że w wielu sytuacjach świat od nas wymaga właśnie tego, żebyśmy sobą nie byli. Podczas, tak zwanego, dorastania opanowujemy sztukę wchodzenia w role, zakładania masek, cichego przyzwolenia, rozproszonej odpowiedzialności.

Świat żąda poprawności, profesjonalizmu (czasem identyfikowanego z niezdrową wręcz powagą).

….żąda tego nieustannie, a potem krzyczy, że ludzie noszą maski…

A czy Ty też masz ochotę porzucić wszystkie stare role, spróbować tego, co nieoczywiste i dziwne dla świata? Napisz w komentarzu.


Wpadaj do mnie tam gdzie lubisz:)

Zapisz sie do Newslettera

Instagram

Fanpage na Facebook

Grupa Produktywne mamy na FB

Produktywne mamy
Facebook group · 34 members
 

Join Group

 

Grupa dla mam, które pragną się rozwijać, ale nie chcą tego robić kosztem swojej rodziny. nie chcą czuć się winne za wybory, których dokonują i razem …

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *